Czy posiadanie faceta sprawia, że jestem wartościowa?

Kilka dni temu pojawił mi się ten temat. Siedzi i siedzi w mojej głowie toteż zdecydowałam się go z siebie wyrzucić. Dlaczego fajne kobiety, jak już zdecydują się na związek, to są w stanie zerwać przyjaźnie i skupić się tylko na zadowalaniu faceta? Czy aż tak potrzebujemy się dowartościować? I czy to jest naprawdę jedyny sposób, żeby poczuć się kobietą?
Czytaj więcej

Proszenie o pomoc. Czy jest oznaką słabości?

Czy istnieje coś takiego jak samowystarczalność? Czy naprawdę mogę wszystko sama? Czy naprawdę nie ma rzeczy niemożliwych? Absolutnie nie! Moim zdaniem to wierutne bzdury, którymi nas karmią na różnych platformach (tv, szkolenia, Internet). Nie istnieje coś takiego jak samowystarczalność, bo nie jesteśmy w stanie zrobić wszystkiego sami. Slogany typu: Możesz wszystko, uważam że wpędzają nas w kompleksy i wywołują frustrację. A jeżeli sobie z czymś nie radzę? Lepiej próbować samemu czy poprosić o pomoc?
Czytaj więcej

Co oznacza samoświadomość?

Zdarza Wam się wybuchać i nie wiecie dlaczego się tak dzieje? Przekraczacie próg miejsca pracy i od razu boli Was głowa? Będąc na rozmowie o pracę nie umiecie odpowiedzieć jakie są największe Wasze zalety? Coś Was uwiera w związku, ale nie wiecie co? Mogę jeszcze wymienić dziesiątki sytuacji, które nas potrafią stresować i nie bardzo wiemy jak dojść do sedna problemu.
Czytaj więcej

Pociąg do Bukaresztu…

Dzisiaj z cyklu WPADKI I PRZYPADKI chciałam się z Wami podzielić historią dość niesamowitą, która wydarzyła się  bodajże w roku 1999. Zadziwiające w tym cyklu jest to, że kiedy go zaczynałam, wypisałam sobie w zeszycie kilka śmiesznych i przedziwnych zbiegów okoliczności, które byłam sobie w stanie przypomnieć. Jednak cały czas mając w głowie ten cykl co i raz przypomina mi się coś innego. Zaczęłam się nawet zastanawiać czy tylko mnie się to przytrafia czy inni też tak mają?
Czytaj więcej

Trudne decyzje o odejściu…

Nie znam idealnego związku i chyba takowe nie istnieją. Każda para boryka się z różnymi problemami, czasami błahymi, a czasami to prawdziwe tragedie. Kiedyś gwarantem trwałości związku było małżeństwo i nieważne czy było udane czy nie, rozwód był synonimem porażki życiowej. A jak jest dzisiaj?
Czytaj więcej

Bez prawa jazdy…

Czasami trzeba uwierzyć w swoje szczęście, nawet jak wszystko wygląda beznadziejnie. Wiara, że wszystko się uda, nie raz sprawiła, że wyszłam z tarapatów obronną ręką. Uczyłam się przez to pokory, przecież nie zawsze zawsze tak musi być. Chociaż jak taki typowy kot, zazwyczaj spadałam na cztery łapy, to gdzieś tam z tyłu głowy jakiś wewnętrzny głos podpowiadał mi, żeby przez to szczęście nie stać się arogancka.
Czytaj więcej

Od czytania do działania…

Mój regał z książkami wypełnia mnóstwo przeróżnych poradników, książek psychologicznych, biografii itp. Spora dawka wiedzy :-) Większość z nich przeczytałam, a część jeszcze czeka na swoją kolej. Zawierają tysiące przeróżnych porad, inspiracji i  wskazówek... Internet też jest pełen porad, jak osiągnąć sukces, jak prowadzić bloga, jak znaleźć partnera... Jak z tego gąszcza wiedzy znaleźć coś dla siebie? Jak przejść od czytania do działania?
Czytaj więcej

Wpadki i przypadki… o dystansie do siebie

Od czasu do czasu każdy z nas ma jakieś wpadki. Czasami spektakularne, które spychają nas w otchłań rozpaczy. A czasami takie, które tylko sobie wyolbrzymiamy, mimo że po 5 minutach nikt o nich nie pamięta. W takich sytuacjach pierwsze co nam się w głowie pojawia to: Co sobie ludzie o nas pomyślą? Ale będą mieli używanie...
Czytaj więcej

Podobało mi się… Chciałabym…

Nieumiejętne skrytykowanie czegoś lub kogoś, może bardzo obniżyć poczucie własnej wartości. Może nas zepchnąć do czarnej dziury, z której nie łatwo będzie się wydostać. Może nas zablokować na bardzo długi czas i sprawi, że zamiast wyrażać swoje zdanie będziemy siedzieć cicho. Zwłaszcza jeżeli krytykę wyrazi osoba nam bliska, na której zdaniu nam zależy lub przełożony. 
Czytaj więcej