Podsumowania i plany… Jak to zrobić?

Ostatni miesiąc roku sprzyja robieniu podsumowań i planów na kolejny rok. Zapewne każdy zna uczucie, kiedy Noworoczne postanowienia rozmywają się jak mgła… Nie jestem wyjątkiem w tym zakresie…

Ponieważ rok 2016 jest rokiem mojej wielkiej transformacji, postanowiłam zmierzyć się z tematem inaczej niż zwykle. Zanim zacznę robić plany na kolejny rok należałoby podsumować rok bieżący. Specjalnie w tym celu przygotowałam dokument, który ma mi w tym pomóc.

Zgodnie z moją filozofią Feel The Slow chciałam się skupić na tym, żeby przypomnieć sobie najlepsze momenty w roku. Momenty, które były dla mnie ważne. Będę podkreślać ‚dla mnie’ nie z egoizmu, ale z szacunku dla samej siebie. Codziennie robimy dziesiątki jak nie setki rzeczy dla innych: dla dzieci, rodziców, męża lub żony, przyjaciół, szefa … wieczorem padamy na pysk i dla siebie nie mamy już czasu ani siły. A jak mamy dać bliskim szczęście jak ten nasz pysk już leży i nie ma siły się podnieść? No nie ma szans!

Zabierzmy się za to inaczej niż zwykle 🙂

Przygotowując się do tego ćwiczenia podzieliłam kartkę na cztery części:

  1. Co się fajnego zdarzyło? (tu wpisujemy wszystko co nam się przyjemnie kojarzy)
    byłam na koncercie mojej ukochanej Jennifer Lopez, podszkoliłam swoje umiejętności w pieczeniu tarty z rabarbarem, pierwszy raz w życiu stworzyłam sobie ogródek na tarasie, byłam z córką na fajnym filmie w kinie „Dzień matki”, powiększyłam kocią rodzinę do 5 kocurów, udało mi się w końcu wygrać z synem w „Pędzące żółwie”, kupiłam sobie super szpilki
  2. Za co jestem wdzięczna? (tu wpisujemy wszystko co doceniamy)
    zrobiłam sobie szczegółowe badania lekarskie i nic poważnego mi nie wykazały, mam zdrowe i fajne dzieci, głowę pełną pomysłów, mam szczęście do ludzi, zawsze jakoś znajduję miejsce parkingowe w centrach handlowych, że mam odwagę aby się rozwijać, że mam fajnego szefa i współpracowników, że mi kwiatki na tarasie nie uschły, że po czterech miesiącach walki odzyskałam skradzionego mi kota
  3. Co wzbudziło we mnie uśmiech? 
    sweter w Mikołaje, który kupiłam synowi, moment kiedy jechałam pustą drogą wysadzoną drzewami, spływ kajakiem rzeką Drwęcą, film animowany „Zwierzogród”, kiedy mi zakwitły tulipany, 
  4. Co było dla mnie ważne? (tu wpisujemy wszystkie istotne momenty, ważne decyzje, które podjęliśmy w tym roku, wydarzenia, które były dla nas przełomowe)
    rozpoczęcie mojej przygody z blogiem – odkryłam w tym swoją misję i znajomi się śmieją, że energia bije ze mnie na kilometr, rozpoczęcie kursu, żeby stać się profesjonalnym coachem, kupienie mieszkania (bardzo przełomowy dla mnie moment), przestałam bać się zaangażowania 

Namawiam Was do poświęcenia na to ćwiczenie trochę swojego czasu. Nie przejmujcie się jak nie uda Wam się zapisać wszystkich linijek. Mamy niestety tendencje do umniejszania swoich osiągnięć i skupiania się na tym co się nie udało. Ale przecież to nie o to tu chodzi. Ważne w tym ćwiczeniu jest to, żeby popatrzeć na siebie i mijający rok z innej perspektywy, tej przyjemnej, przywołać sobie te fajne momenty w roku. Momenty, które wywołały w nas pozytywne uczucia, uśmiech na twarzy, rozpierającą nas dumę, że nam się coś udało fajnego.

Poniżej plik, który możecie wydrukować i zapisać wszystko to co przyjdzie Wam do głowy. Jeżeli chcielibyście otrzymać więcej inspiracji napiszcie do mnie maila feeltheslow@gmail.com

Podsumowanie roku 2016

A już za tydzień będziemy robić plany na rok 2017 🙂

Dodaj komentarz