Jak rozpoznać emocjonalnego wampira – ciąg dalszy

Dzisiaj jest ostatni dzień listopada i ostatni wpis z serii o wampirach emocjonalnych. Te kreatury naprawdę potrafią wykończyć człowieka. Oj potrafią!

Do scharakteryzowania zostały mi wampiry obsesyjno-kompulsywne i paranoicy. Zmierzmy się zatem z tematem.

Wampiry obsesyjno-kompulsywne to zazwyczaj pracoholicy, którzy uwielbiają kontrolować innych, są perfekcjonistami i bardzo ciężko przyznać im się bo błędu. Zwrócenie uwagi na jakiś błąd uważają za przejaw wsparcia niż krytykę, dlatego nie widzi  nic złego jeżeli robi to na forum publicznym. Wściekają się kiedy widzą błędy ortograficzne. Kompletnie brak im elastyczności bo dla nich wszystko jest albo czarne albo białe, są tak zaabsorbowane szczegółami, że nie widzą całości. Mają mnóstwo zahamowań emocjonalnych.

Zastanawiam się czy znam takiego wampira. A i owszem, miałam takiego pracownika. Uważał, że nikt nie jest w stanie nic zrobić dobrze i jeżeli tylko ktoś sobie z czymś nie radził to natychmiast podrywał się z krzesła i biegł pomagać. Potem oczywiście była cała lista lamentów, że długo pracuje, że nikt się nie uczy, bo cały czas są te same błędy, ale czy można się nauczyć jeżeli jest ktoś, kto zawsze chętnie się wtrąci i naprawi błąd? Z natury jesteśmy leniwi, nie wyłączając mnie samej 🙂 Wysłuchiwanie tego doprowadzało mnie do szału bo nijak nie mógł zrozumieć, że to on ma problem.

Jeżeli chcesz nauczyć się funkcjonowania z tym typem wampira to przede wszystkim musisz skupić się na ich lęku a nie na swojej irytacji. Ich zapędy do kontrolowania wynikają z dużego poziomu lęku i nie nazywaj ich przypadkiem maniakami kontrolowania, nawet o tym nie myśl, bo zostaniesz przejrzany na wylot. Wampiry te mają niezwykłą zdolność zauważania najmniejszych detali w zachowaniu, które mogą zdradzić, że tak właśnie o nich sądzisz. I tutaj jak i przy innych wampirach doskonale się sprawdzi znajomość swojego celu, robienie notatek. Dołożyłabym tu jeszcze dokładne czytanie poleceń i podawanie źródeł informacji. Jeżeli oczekujesz pochwały to musisz o nią poprosić wprost.

Ostatni już rodzaj wampirów to paranoicy. Są mistrzami w robieniu z igły widły, są mściwe i nadmiernie podejrzliwe. Ciągle innych wypytują o różne rzeczy, żeby sprawdzić ich lojalność. Drobne przewinienia traktują jako brak szacunku, nawet różnicę zdać tak postrzegają. Zdarza się, że niczym Sherlock Holmes wykryją oszustwo tam gdzie szanse są jedna na milion, ale widzą też przekręty tam gdzie ich nie ma. Są nieprzewidywalne i pompatyczne. Są chorobliwie zazdrosne.

Przetrwać w ich świecie możesz dzięki temu, że nie będziesz niczego ukrywał i będziesz lojalny.

Temat jest rozległy jak rzeka i pewnie przy innej okazji do niego wrócę, wokoło pełno wampirów, które tylko czyhają, że wyssać ze mnie krew. Chociaż jak kończę to pisać to tak się zastanawiam, że ja jako dyrektor firmy mam w sobie wiele cech, które opisałam w poszczególnych rodzajach wampirów. Najbliżej mi chyba do paranoika wizjonera bo oszustwa wykrywam na kilometr i jestem w stanie sobie wyobrazić firmę lub siebie za kilka lat. Czasami też mam wizję i na tym się kończy, bo jednak sama wszystkiego nie zrobię 🙂 Pocieszam się tym, że skoro jestem świadoma swoich zachowań, to nie taki zły ze mnie wampirek 🙂 Może Hrabiulina Drakulina ze spiłowanymi ząbkami 🙂

 

Pozdrawiam wszystkich cieplutko i zapraszam na grudniowe posty 🙂

Miesiąc będzie pod znakiem ustalania celów. Wszak to taki dobry moment na podsumowania i przecież wiele z nas robi noworoczne postanowienia 🙂

Dodaj komentarz