Ciąża – stan nieznany

Bardzo dużo się teraz dyskutuje o prawie do aborcji i przedmiotowym traktowaniu kobiet. Co zadziwiające najwięcej do powiedzenia mają faceci, którzy nigdy się nie przekonają co to znaczy być w ciąży, nigdy się nie dowiedzą co znaczy dla kobiety te 9 miesięcy. Zaślepieni są swoją żądzą władzy i dominacji. Przecież każda kobieta odczuwa to inaczej i ma do tego prawo. To jest jej ciało i jej życie, i wybór co chce z nim zrobić powinien być jej.

Zastanawiam się też czemu wszyscy zakładają, że nie ma większego szczęścia dla kobiety niż bycie matką? Pewnie dla zdecydowanej większości jest, ale są jeszcze takie, które nie mogą się w tej sytuacji odnaleźć, są też takie dla których jest to dramat. I co wtedy?

Tak naprawdę nigdy nie wiadomo co przyniesie nam ten okres i jak fakt bycia w ciąży nas zmieni. Nie wiemy czy będzie to okres radosny czy przerażający?

Nie jestem w stanie sobie wyobrazić co bym zrobiła, gdyby moje dziecko na etapie ciąży okazało się zagrożeniem dla mojego życia lub nie byłoby zdolne do samodzielnego funkcjonowania po przyjściu na świat. Nie wiem czy byłabym na tyle silna, żeby temu sprostać. Jedno wiem na pewno, załamałabym się faktem gdyby odebrano mi możliwość wyboru, gdyby moje życie i ryzyko osierocenia moich dzieci nie były ważne. Bo wolność jest dla mnie fundamentalnym prawem, którego nie oddam bez walki.

Dlatego przyłączyłam się do czarnego protestu. Bo nie chodzi tu o religię, tylko o wolność wyboru i tego nie wolno nikomu odbierać. Nauczyłam się nie oceniać ludzi poprzez moje przekonania, bo nie wiem co bym zrobiła na ich miejscu. Moje widzenie świata jest moje, tak samo jak widzenie świata innych ludzi jest ich i dopóki nie robimy sobie krzywdy każde jest ok.

Dodaj komentarz