Czy posiadanie faceta sprawia, że jestem wartościowa?

Kilka dni temu pojawił mi się ten temat. Siedzi i siedzi w mojej głowie toteż zdecydowałam się go z siebie wyrzucić. Dlaczego fajne kobiety, jak już zdecydują się na związek, to są w stanie zerwać przyjaźnie i skupić się tylko na zadowalaniu faceta? Czy aż tak potrzebujemy się dowartościować? I czy to jest naprawdę jedyny sposób, żeby poczuć się kobietą?
Czytaj więcej

Trudne decyzje o odejściu…

Nie znam idealnego związku i chyba takowe nie istnieją. Każda para boryka się z różnymi problemami, czasami błahymi, a czasami to prawdziwe tragedie. Kiedyś gwarantem trwałości związku było małżeństwo i nieważne czy było udane czy nie, rozwód był synonimem porażki życiowej. A jak jest dzisiaj?
Czytaj więcej

Bez prawa jazdy…

Czasami trzeba uwierzyć w swoje szczęście, nawet jak wszystko wygląda beznadziejnie. Wiara, że wszystko się uda, nie raz sprawiła, że wyszłam z tarapatów obronną ręką. Uczyłam się przez to pokory, przecież nie zawsze zawsze tak musi być. Chociaż jak taki typowy kot, zazwyczaj spadałam na cztery łapy, to gdzieś tam z tyłu głowy jakiś wewnętrzny głos podpowiadał mi, żeby przez to szczęście nie stać się arogancka.
Czytaj więcej

Oswoić zmianę…

Zmiana... nieodłączny element naszego życia. Jest tak samo pewna jak śmierć i podatki :-) Mimo, że jest tak oczywista, czasami budzi w nas lęk, a czasami wręcz przerażenie. Rzadko jednak przyjmujemy ją z otwartymi rękami. Czemu się tak dzieje? Co powoduje, że dla jednych jest wyzwaniem, a dla innych przeszkodą nie do pokonania?
Czytaj więcej

BezpiecznaJa

Nie lubię sama wracać do domu w nocy – zazwyczaj biorę taksówkę. Najczęściej poruszam się samochodem, co nie jest dobre dla mojej kondycji fizycznej, niestety. Czy mogę o sobie powiedzieć BezpiecznaJa? Tak, ale tylko pozornie.
Czytaj więcej

Spacer po krawędzi

Zawsze lubiłam chodzić po krawędzi. Dostarczało mi to wiele emocji i takiego napięcia, którego nie mogę porównać z niczym innym. Nie chodzi to bynajmniej o sporty ekstremalne bo takich się boję tylko o stwarzanie samej sobie sytuacji emocjonalnie trudnych, które powodowały więcej szkody w organiźmie niż skoki na bungee.
Czytaj więcej